• Czy dla takiego widoku nie warto odrobinę zmarznąć?

    Czy dla takiego widoku nie warto odrobinę zmarznąć?

Taniec świateł czyli zorza polarna

Zimna noc, a nad Twoja głową feeria barw tańczy po niebie. To Zorza Polarna. Ilu z nas nie marzyło, by zobaczyć na żywo ten zapierający dech w piersiach spektakl natury? Niewielu jednak wie, że nie trzeba wyjeżdżać na koło podbiegunowe, by na własne oczy podziwiać to niezwykłe zjawisko.

Im dalej na Północ, tym prawdopodobieństwo zaobserwowania zorzy polarnej jest większe, jednak przy sprzyjających warunkach zobaczymy ją również na północy krajów skandynawskich. Czym tak naprawdę jest zorza polarna i gdzie w Szwecji najlepiej na nią „polować”?

Zorza polarna to zjawisko związane z przepływem prądu w jonosferze, znajdującej się ok. 100 km nad naszymi głowami. Zorze zawdzięczamy słońcu, które podczas wybuchów emituje więcej cząsteczek elementarnych, które w pobliżu Ziemi zderzają się z atmosferą i tak powstaje zjawisko zorzy, zwanej też aurorą.

Gdzie w Szwecji lub Norwegii mamy największe prawdopodobieństwo upolowania zorzy polarnej? Najczęściej występuje w okresach od listopada do marca, jednak najlepiej szukać jej na niebie w grudniu, styczniu i lutym. Występowaniu aurory sprzyja mróz, wiec im zimniej tym lepiej. Czyste i suche powietrze również przyczyniają się do występowania tego zjawiska. Trzeba mieć jednak dużo szczęścia, ponieważ nawet w sprzyjających warunkach zorza może się po prostu nie pojawić. W Szwecji najlepiej obserwować niebo w Parku Narodowym Arabisko lub w Kirunie najdalej wysuniętym na Północ mieście z lotniskiem. By zobaczyć aurorę w Norwegii, najlepiej wybrać się do Lofoty lub Tromso.

Kto z Was miał tyle szczęścia i mógł już podziwiać na niebie taniec świateł?