Światło jak w Skandynawii, czyli jak ważne jest dla Ciebie światło naturalne?

Jesienna aura nie dostarcza zbyt wielu promieni światła, a dzień staje się coraz krótszy. Słońca mamy więc jak na lekarstwo.

Nasz mózg i ciało zaczynają się domagać dodatkowych dawek witaminy D. Często mówimy, że czujemy się jak w Skandynawii. Długie, mroźne zimy, a dodatkowo krótkie dni z małą ilością naturalnego światła, sprawiały, że życie na dalekiej północy Europy toczyło się dość ponuro. Mieszkańcy Skandynawii musieli znaleźć skuteczne antidotum na depresyjną aurę aby ich domowe wnętrza były pogodne i rozświetlone. Wydaje się, że tu właśnie należy wypatrywać genezy stylu skandynawskiego w wystroju wnętrz. To właśnie pogoda nam je dostarczyła.

Doświetlone światłem naturalnym wnętrza coraz bardziej są w cenie.

Charakterystyczne dla Skandynawii duże okna często pozostają „gołe” lub  przesłonięte jedynie zwiewną firanką. Bardzo często spotkać można shuttersy, czyli drewniane okiennice.[1]Nadają one niepowtarzalny klimat, przywołują na myśl wakacje w ciepłych krajach, a ponadto  są bardzo funkcjonalne. Głównie ze względu na możliwość regulowania dostępu światła poprzez zmianę kąta nachylenia lamelek. 

Badania pokazują, że im więcej mamy światła naturalnego, tym czujemy się lepiej

Według badań, światło naturalne potrafi zwalczyć bakterie, ma działanie pobudzające, a także jest świetnym terapeutą. Jego brak ma niekorzystne działanie na organizm ludzki, stąd mówimy o jesiennej chandrze czy zimowej depresji. Czujemy się także senni, zmęczeni i senni. [2]Analizy OSRAM wskazują jednak, że możemy zapobiegać zimowemu znużeniu we własnych domach. Istotnym jest, aby zapewnić odpowiednią ilość światła o chłodnej temperaturze barwowej np. LED o białym świetle dziennym z niebieskim odcieniem. Zapewni to nam dawkę energii, która pobudzi zmęczony organizm do życia. [3] Pamiętajmy jednak – zimą należy spędzać możliwie najwięcej czasu na świeżym powietrzu, ponieważ nic nie jest w stanie zastąpić nam naturalnego światła, które jest dla naszego ciała najkorzystniejsze. Odpowiednie sygnały świetlne zarówno w ciągu dnia, jak i w nocy są niezbędne dla utrzymania kluczowych aspektów naszego ogólnego stanu zdrowia. Raport VELUX wskazuje, że większy dostęp do światła dziennego sprawia, że zwiększa się poziom produktywności i wydajności człowieka.[4] 

Trendy w oświetlaniu i doświetlaniu mieszkań

Podczas badań PBS na zlecenie VELUX[5] aż 94 proc. respondentów deklarowało, że przy wyborze nowej nieruchomości zwraca uwagę na czynniki zapewniające dobry klimat wewnętrzny. Dla pozostałych 6 proc. nie jest to istotne. Ponad połowa respondentów wskazała na odpowiednią izolację akustyczną oraz termiczną. Dla prawie połowy badanych (48 proc.) ważna jest wielkość okien, 43 proc. zwraca uwagę na łatwość dostępu do okien, a 40 proc. na ich usytuowanie względem stron świata. Wyniki te pokazują, że duża część Polaków dba o dostęp do światła w swoim mieszkaniu. Pamiętajmy, że pomieszczenia przeznaczone na stały pobyt osób powinny wychodzić na południe (południowy-wschód, południowy-zachód) i mieć stosunkowo duże okna. Takie rozwiązania możemy znaleźć na położonym na pograniczu Żoliborza i Bielan warszawskim Osiedlu Mickiewicza, gdzie większość okien usytuowana jest po stronie południowej, a pomieszczenia są optymalnie doświetlone.